
To zdjęcie od razu przypomniało mi australijski film Piknik pod Wiszącą Skałą.
Akcja filmu rozgrywa się w dzień Świętego Walentego 1900 roku. Tego dnia zorganizowano piknik dla uczennic z elitarnej szkoły dla dziewcząt w Woodend, w Australii. Dziewczynki w towarzystwie nauczycielek wyruszają pod Wisząca Skałę. Wyprawa kończy się tragicznie, gdyż trzy uczennice i nauczycielka znikają w niewyjaśnionych okolicznościach, wspiąwszy się na skałę. Tylko jedna z uczennic została odnaleziona, zadrapana, wycieńczona, reszty nigdy nie odnaleziono…
Podczas kręcenia zegarki ekipy zachowywały się w dziwny sposób: spieszyły się bądź późniły oraz stawały o określonej godzinie. Zarówno w powieściowym pierwowzorze jak i w filmie, zegarki dziewcząt stanęły w samo południe, kiedy przebywały one na skale, co stanowiło punkt wyjścia dla tajemniczych i pełnych grozy wydarzeń, które miały potem nastąpić aaaauuuuuuuu…..:))))))
Soundtrack do filmu skomponował min. rumuński muzyk Gheorghe Zamfir. Najsłynniejszy kompozytor i propagator muzyki na fletni Pana :) ciarki człowieka przechodzą oglądając ten film w ciemnym kinie :)))
Podczas kręcenia zegarki ekipy zachowywały się w dziwny sposób: spieszyły się bądź późniły oraz stawały o określonej godzinie. Zarówno w powieściowym pierwowzorze jak i w filmie, zegarki dziewcząt stanęły w samo południe, kiedy przebywały one na skale, co stanowiło punkt wyjścia dla tajemniczych i pełnych grozy wydarzeń, które miały potem nastąpić aaaauuuuuuuu…..:))))))
Soundtrack do filmu skomponował min. rumuński muzyk Gheorghe Zamfir. Najsłynniejszy kompozytor i propagator muzyki na fletni Pana :) ciarki człowieka przechodzą oglądając ten film w ciemnym kinie :)))
